Lavard – Buty do garnituru

„Mała czarna” to pozycja, która musi znaleźć się w kobiecej szafie.
A jak to jest z garniturem? Prędzej czy później staniesz przed tym dylematem.
I o ile jego fason lub kolor wybierze Ci kobieta, tak buty to sprawa bardzo indywidualna. To one sprawiają, że garnitur nabiera charakteru,
a Ty wyrazisz nimi „swoje ja”. Jak to zrobić? Najpierw zastanów się jaki garnitur potrzebujesz.
Jeśli czeka Cię własny ślub, gala lub uroczysty bal. Wybierz najbardziej elegancką z możliwych opcji, czyli smoking lub garnitur smokingowy. Buty muszą tu być utrzymane w tej samej stylistyce.
Trafnym wyborem będą więc klasyczne, eleganckie buty. Najlepiej ze skóry licowej lub lakierowanej. Sprawdzą się też Oxfordy , szczególnie w kolorze czarnym. Na więcej możesz sobie pozwolić, gdy wybierasz klasyczny garnitur. Oprócz wspomnianych Oxfordów, możesz sobie pozwolić
na Derby, które w piramidzie formalności znajdują się poniżej Oxfordów i Lotników, ale nadal nadają się do ciemnych, formalnych garniturów. Mowa oczywiście o Derbach czarnych.
Kolor brązowy zestawiony z garniturami półformalnymi i wyłącznie w ciągu dnia. Jasne kolory to wybór do zestawów casualowych.
Do garniturów casualowych sprawdzą się Brogsy. Wyróżnia je nie tylko sposób szycia cholewki, ale przede wszystkim zdobienia wykonane za pomocą dziurek. Co ciekawe pochodzą one, ze Szkocji, a głównym ich zadaniem była ochrona przed zasysaniem wody na mokrych terenach.
Ze względu na ilość perforacji i ich występowanie Brogsy możemy podzielić na tzw. Półbrogsy i ćwierć Brogsy. I przyszedł czas na moje ulubione Monki. To buty z klamrami, które zyskują na popularności z każdym krokiem. W Polsce są jeszcze mało popularne, ale można je spotkać na półkach sklepowych. Ich historia pochodzenia jest bardzo ciekawa. Buty te nosili mnisi. Były one dla nich bardziej komfortowe niż sandały. W języku angielskim „monks” oznacza mnicha.
Buty te mogą występować z jedną lub z dwoma klamrami, ale za to nigdy ze sznurowadłami. Wykonane są zazwyczaj z zamszu, skóry licowej w odcieniach brązu i czerni. Dzięki smukłej budowie
możemy założyć je do garnituru biznesowego. Ten typ obuwia sprawdza się również do codziennego outfitu z klasycznymi jeansami. Pamiętać jednak należy, że buty te nie pasują na okazje typu: wesela, czy przyjęcia po godzinie 20:00. Kolejne, które przyciągają mój wzrok to Loafersy, nazywane mokasynami. Choć nie wydaje mi się to słuszne, ponieważ tylko niektóre z tych butów są szyte na sposób mokasynowy. W większości przypadków powstają tak jak inne typy butów poprzez naciąganie cholewki na kopyto, a następnie doszycie lub doklejenie podeszwy. Laofersy są bardzo popularne w Stanach Zjednoczonych. Podobnie – jak Monki mają ciekawą historię, ich początki mają związek z plemionami, które zamieszkiwały Amerykę Północną. Ich konstrukcja była bardzo
lekka, co powodowało bezszelestnie poruszać się po lesie. Buty te wyróżniają dwa elementy: podeszwa i cholewka, wykonane z różnych rodzajów skór, gdzie podeszwa posiada obcas.
Cechą charakterystyczną tego obuwia jest to, że są wsuwane a nie wiązane na sznurowadle. Loafersy sprawdzają się w zestawieniach casualowych. Jeśli chcemy podkreślić charakter formalny wybieramy te ze skóry licowej. Skóry zamszowe nubukowe, czy też tłoczone są mniej oficjalne
i bardziej sportowe.
No dobrze… jeśli Laofersy są mylone z mokasynami, to jak odróżnić jedne od drugich?
W Mokasynach – podszewka i cholewka są wykonane z tej samej skóry. Co więcej Mokasyny w porównaniu do Laofersów nie nadają się jako buty wizytowe, np. do garnituru i nie posiadają
obcasa.
… w głowie świta mi jeszcze jedno pytanie: a jakie buty do garnituru zimą?
Bo o ile wiosną i latem nasz wybór jest oczywisty, to co wybrać w okresie jesienno-zimowym. O ile poruszasz się samochodem nie jesteś zmuszony nic zmieniać. Jednak jeśli trasę musisz pokonać
pieszo lub innymi środkami komunikacji proponują Oxfordy, ale w formie trzewików. I tu mamy wiele możliwości: trzewiki typu Brogsy czy Monki.
Pozostaje jeszcze pytanie, czy nie da się tego tak „po ludzku” podzielić. A no się da…
Jedna ważna zasada, buty powinny pasować kolorystycznie do garnituru, dzięki czemu będziemy
wyglądać szykownie i stylowo. Zapomnij o dobieraniu koloru butów do paska lub krawata.
Reasumując do czarnego garnituru najlepiej będą wyglądać skórzane Oxfordy lub Derby w czarnej barwie, jak również buty lakierowane. Pamiętaj, że im mniej zdobień tym lepiej. Szary garnitur przy
bardziej oficjalnych wyjściach pokocha czerń, zaś przy wydarzeniach mniej oficjalnych sprawdzi się brąz. Ale pamiętaj jeśli garnitur ma ciemniejszy odcień wówczas wybierz czarne obuwie.
I kolejny kolor, który wiedzie prym wśród mężczyzn. Granat, nazywany nowym odcieniem czerni. Nie znam faceta, który nie posiada w swojej szafie tego koloru. I dobrze bo to optymalny wybór. Garnitur w tej barwie, założymy na każdą okazję, z każdym kolorem obuwia.
Nieliczni zapytają a co z brązem? Pamiętam i o nim… Tu królować będą buty w odcieniach brązu, ale uwaga! Wybieramy je o ton ciemniejsze niż garnitur.
Bycie eleganckim nie jest łatwe, ale zawsze warto pamiętać, że mniej znaczy więcej. lavard.pl